Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

27 lutego 2008

Premier wydał decyzję o zagłuszaniu sygnału GSM

Oto i kolejny dowód na stosowaną przez poprzedni rząd politykę nienawiści - pismo, w którym były premier Jarosław Kaczyński nakazuje powzięcie wszelkich środków w celu zapobieżenia napięciom społecznym..




Tekst na ten temat na stronach Gazeta.pl.

27 grudnia 2006

Zapamiętaj każdy numer

Zdarza się Wam zapominać numerów telefonów? Nie zawsze jest je na czym zapisać, a czasem po prostu trzeba pamiętać. Problem pojawia się, gdy recytowane cyfry/liczby nie rymują się, lub nie ma między nimi żadnego związku.

Zapewne każdy zauważył, że na klawiszach telefonu, pod każdą cyfrą ukrytych jest kilka liter. Dlaczego więc nie wykorzystać tych liter do tworzenia słów, które ułatwią zapamiętywanie numeru?

Strona http://pl.numspeller.com/ oferuje taką możliwość. Po wpisaniu numeru telefonu otrzymujemy wszystkie możliwe kombinacje liter, które często układają się w sensowne słowa (w zależności od numeru). Co więcej - do wyboru mamy kilka języków. Proste to, a jakie pożyteczne :)

Za podesłanie informacji dziękuje Marcinowi Krosnemu.

22 listopada 2006

Chce ktoś działajacy salon Orange? :)

Przedsiębiorca z Krakowa "odstępuje" działający od 5 lat salon Orange w centrum Krakowa. Czyżby interes przestał się opłacać? ;-)

Aukcja w serwisie Allegro.pl.

14 listopada 2006

Nowa wersja FKN.PL

Wystartowała nowa, odświeżona wersja jednego z najpopularniejszych wortali telekomunikacyjnych FKN.PL. Serwis został w tym roku przejęty przez Onet.pl - wartości transakcji nie ujawniono, jednak wiadomo było, że twórca oraz poprzedni właściciel serwisu wystawił go na sprzedaż za kwotę 100 tyś. złotych.

Nowa wersja wortalu została przygotowana zgodnie z onetową estetyką. Układ całego serwisu jest jasny i przejrzysty. Pod względem merytorycznym przybyło testów najnowszych terminali oraz praktycznych poradników związanych z użytkowaniem telefonu. Widać, że zajęli się nim profesjonaliści :) Mi jednak sam układ treści nie przypadł specjalnie do gustu, być może jest to kwestia przyzwyczajenia...

Opiekę nad serwisem sprawuje jeden z najbardziej cenionych dziennikarzy telekomunikacyjnych Jakub Kram (wcześniej Ignacy Kowalski ;). Według ostatnich statystyk FKN.PL miał blisko 300 tys. użytkowników każdego miesiąca. Od czasu przejęcia serwisu przez Onet, dane te nie są podawane.

05 listopada 2006

Czasu brak...

Dla wszystkich wiernych i niewiernych czytelników bloga kilka nowych postów, w tym dwa dłuższe teksty, które od jakiegoś czasu zalegają na dysku. Mam nadzieję, że Wam się spodobają :)

Przepraszam wszystkich za brak aktualizacji. W telekomunikacji od dłuższego czasu niewiele się dzieje. A i ja mam mniej czasu, przez nowe zajęcie, które pochlania mnie całkowicie. Nie jest ono niestety w żaden sposób związanie z telekomunikacją ale.. z czegoś trzeba żyć :/

Pozdrawiam!

Kolejna rewolucja w komórkach?

Wszystkim bardzo zajętym osobom, którym brakuje czasu na odsłuchiwanie wiadomości z poczty głosowej, z pewnością spodoba się nowa usługa, która ma zrewolucjonizować sposób posługiwania się usługą poczty głosowej.

Pewna bardzo przedsiębiorcza kobieta wpadła na pomysł, by nagrany głos przetwarzać na tekst pisany, który do adresata docierałby za pomocą SMSa. Taka forma wiadomości pozwala na bardziej dyskretne zapoznanie się z nią. Sam pomysł to jeszcze nie wiele. Wspomniana Pani to Christina Domecq - jej myśl szybko przerodziła się w czyn. Spółka mająca opracować odpowiednią technologię powstała w bardzo szybkim tępię. Efektem działań są umowy z dwoma największymi operatorami komórkowymi w Wielkiej Brytanii oraz 120 tys. klientów samej usługi, która została ochrzczona nazwą SpinVox.

Jak widać, dobrych pomysłów nie brakuje, a telefonia komórkowa jeszcze nie raz przejdzie rewolucję. Nie mówię tu o coraz szybszych technologiach przesyłu danych ani innych multimedialnych gadżetach, lecz o najprostszych usługach, które znane są nam z codziennego użytkowania.

Polecam artykuł na ten temat w polskim wydaniu Financial Times.

Używacie poczty głosowej? Bardzo zapracowane osoby z pewnością odpowiedzą, że tak.. Mi jednak usługa ta nigdy nie przypadła do gustu. Głównie ze względu na jej mało-ekonomiczny charakter. Zwróćcie uwagę, że około 90 proc. wiadomości zakończonych jest słowami: "zadzwoń do mnie", lub "oddzwoń proszę". Trzymając się zasady, że jeśli ktoś ma do mnie sprawę, to z pewnością dodzwoni się w odpowiednim momencie, pocztę głosową wyłączyłem :)

02 października 2006

P4: małe niedopatrzenie w zabezpieczeniach serwera

Przeglądanie internetu przynosi często ciekawe pomysły oraz sugestie związane z kwestiami zabezpieczeń oraz niedociągnięć, które mogą mieć ujemny wpływ na bezpieczeństwo niejawnych danych.

Sytuacja taka ma (miała) miejsce w przypadku naszego najmłodszego operatora komórkowego, spółki P4.

Udało mi się ustalić oraz udowodnić fakt istnienia niezabezpieczonego konta "gościa" usługi FTP, na serwerze P4. Po połączeniu z domeną project4.pl zalogowanie się na konto gościa nie stanowi większego problemu nawet dla laika w tej dziedzinie. Na szczęście katalog, do którego użytkownik jest kierowany zaraz po zalogowaniu NIE zawiera żadnych poufnych danych ani plików związanych z funkcjonowanie serwisu internetowego Project4.pl.

Przed publikacją ww. informacji powiadomiłem odpowiednie osoby zajmujące się zabezpieczeniami serwerów Project4. W odpowiedzi otrzymałem zapewnienie, iż owe konto nie stanowi żadnego zagrożenia.

Trudno mi - laikowi - polemizować ze specjalistą, jednak nie da się ukryć, że "cyberprzestepcy" są przeważnie o krok przed administratorami sieci. Podobnie zresztą jest w przypadku fałszerzy dokumentów i organów ścigania.

Poniżej zrzut ekranu. Połączenie zostało wykonane za pomocą programu ftp.exe, który standardowo znajduje się w każdej instalacji systemu Windows.

26 sierpnia 2006

Komórki zastępują nam zegarek

Z jakich funkcji - poza telefonowaniem i wysyłaniem wiadomości - telefonu komórkowego korzystamy? Aparat, mp3, dyktafon? NIE! Coraz więcej osób, które posiadają komórki rezygnuje z noszenia tradycyjnego zegarka. Trend ten jest tak powszechny, że jego skutki odczuli już producenci czasomierzy. Sprzedaż zegarków w USA spada od 2001 roku. Niesłabnącym popytem cieszą się jedynie ekskluzywne i drogie zegarki, które w wielu kręgach stanowią swoistą wizytówkę właściciela.

Informacja za gazetą Puls Biznesu.

Przypominam sobie czasy, kiedy i ja nie mogłem żyć bez zegara na ręce - przynajmniej tak mi się wydawało do momentu, gdy wyczerpała się bateryjka zasilająca zegarek. Dopiero wtedy zacząłem doceniać telefon, jako czasomierz. Wydaje mi się jednak, że jest to dość niebezpieczne rozwiązanie, gdyż wyciąganie telefonu w wielu sytuacjach może narazić nas na jego utratę w wyniku czynu przestępczego ;) Szczególnie podczas sprawdzania godziny na przystanku w oczekiwaniu na nocny autobus.

20 sierpnia 2006

Telkomunikacja...chu[..]e..!

Pamiętacie zespół Kury? Mają bardzo indywidualny styli i teksty. Poniżej klip z piosenką na temat telekomunikacyjnego monopolisty ;) TePSy znów telefon wyłączyły mi.. :P



Błąd w tytule posta jest umyślny ;)

19 sierpnia 2006

Rabat na abonament za słaby zasięg sieci

Gazeta Fakt opisuje jedną ze swoich udanych czerwcowych interwencji. Pewien abonent sieci Era przez dłuższy czas zgłaszał problemy z zasięgiem operatora w swojej okolicy po tym, jak Orange ustawiło w pobliżu jego domu nadajnik o dużej mocy.

Konsultanci współczuli Panu Zbigniewowi z miejscowości Łask-Kolumna koło Łodzi i zaproponowali 25 proc. zniżkę na abonament. Pan Zbigniew nie był usatysfakcjonowany tą ofertą, ponieważ zasięg był tak słaby, że z telefonu w ogóle nie dało się korzystać.

Zawiedziony abonent postanowił zerwać umowę, gdyż to operator nie wywiązywał się z ustalonych w niej warunków. Interwencja "Faktu" pomogła - operator zerwał umowę, nie obciążając przy tym Pana Zbigniewa kosztami. Abonentowi umożliwiono oczywiście przeniesieni dotychczasowego numeru do innej sieci.

Jaki z tego wniosek? W przypadku jakichkolwiek problemów z zasięgiem należy zwracać się do operatora po zniżkę, lub rezygnować z usług, jeśli to nie pomoże - wzywać "Fakt" na ratunek ;)

18 sierpnia 2006

Twarde zasady publikacji - oligopol wśród redakcji?

Jakiś czas temu napisałem - wydawało mi się - dobry tekst (ponad 8,5 tys. znaków) na temat pewnego typu oprogramowania przeznaczonego dla telefonów komórkowych. Zaproponowałem jego publikację jednemu z branżowych czasopism poświęconych telekomunikacji. Materiał był całkiem dobrze przygotowany - wzbogacony o wypowiedzi odpowiednich osób oraz konieczne screeny z ekranów komórek.

Tekst wysłany, więc trzeba czekać...mijał tydzień, potem następny i jeszcze następny. W międzyczasie próbowałem dowiedzieć się czy tekst zostanie opublikowany pisząc maile, SMSy oraz dzwoniąc do odpowiednich osób. W ten właśnie sposób - tydzień po tygodniu - minęły ponad dwa miesiące, gdy powiedziano mi w końcu, że tekst na razie nie zostanie opublikowany. No cóż - myślę sobie - trudno..

Nic by się wielkiego nie stało, gdyby nie fakt, że w miesiącu sierpniu, w KONKURENCYJNYM czasopismie pojawił się tekst na TEN sam temat!

Jasne stało się, że w tej sytuacji mój artykuł musiał zostać przesunięty w najgłębsze zakamarki dysku twardego, ponieważ stał się bezużyteczny.

Od razu zaczęły świtać mi w głowie teorie spiskowe.. czyżby redakcję poczytnych miesięczników o telekomunikacji informowały się nawzajem o planowych tekstach? Odmienna nazwa, ta sama tematyka i różne wydawnictwa - czyżby te cechy nie były wystarczającymi powodami do zdrowej konkurencji? Wygląda to na oligopol - zupełnie jak wśród naszych polskich operatorów komórkowych.. WSTYD Panowie.. wstyd!

O reklamie raz jeszcze...

A'propos ciekwawych i intrygujących reklam.. Zrobienie dobrej reklamy to nie lada sztuka. Mieliśmy przykład chociażby po kampanii sieci Plus, która zatrudniła do swoich reklam kabaret Mumio. Dzięki pełnej swobodzie, jaką otrzymali członkowie kabaretu obserwowaliśmy swoistą fascynację całą kampanią. Trzeba przynać, że była bardzo dobra ;) Zagraniczni operatorzy również starają się jak mogą. Oto i efekty:

Orange:







T-Mobile:









Vodafone:





Jestem pewien, że tego typu reklamy mają znaczący wpływ na postrzeganie marek operatorów komórkowych. Pisałem już, że branża reklamowa liczy na medialną walkę nowych graczy na rynku komórek. Mam nadzieję, że reklamy nas nie zanudzą.. ;)

Laska...!?

Znalazłem w internecie bardzo ciekawe zdjęcie z przełomu lat 1997 i 1998.. komentarz pozostawiam czytelnikom :)



Zdjęcie pochodzi ze strony mobile-internet.org.