Play rozszerzy w najbliższych dniach ofertę telefonów powiększając listę dostępnych terminali o trzy nowe modele. Jeden z nich Sony Ericsson k800i z pewnością ucieszy miłośników tej marki. W nowym cenniku znajdą się również dwa telefony firmy Nokia. Z moich informacji wynika, że będą to dwa spośród trzech następujących modeli: N95, N93i, N76.
Przeszkodą we wprowadzaniu kolejnych modeli Sony Ericssona do sieci Play jest bliżej nie znany mi problem techniczny, który występuje w przypadku modeli tej firmy.
09 czerwca 2007
23 maja 2007
Play buduje sieć HSDPA [UPDATE]
Sieci Plus, Era i Oragne toczą ostatnimi czasy mały wyścig - kto zaoferuje szybszą prędkość w technologii HSDPA? W Orange mamy już 3,6 Mb/s, Plus również pracuje nad podobną opcją za to Era myśli już o 7,2 Mb/s!
Wydaje się jednak, że pytania o HSDPA powinny być kierowane przede wszystkim do sieci Play, ponieważ w ofercie tego operatora znajduje się duża liczba aparatów obsługujących technologię BARDZO szybkiej transmisji danych.
Według moich informacji wszystkie NodeB stawiane przez P4 wyposażone są już w obsługę HSDPA 3,6 Mb/s. Play pracuje również nad specjalnymi usługami opartymi właśnie na tej technologii. Warunkiem wprowadzenia nowych ofert na rynek jest jednak dostatecznie duży zasięg anten należących do P4. Przedstawiciele operatora zapowiadają, że już przed wakacjami w pełnym zasięgu 3G sieci Play będzie Warszawa oraz Trójmiasto.
UPDATE
Kilka dnia temu media potwierdziły powyższe informacje. W czasie wakacji sieć Play wprowadzi do oferty bezprzewodowy dostęp do internetu. Będzie to usługa podobna do ofert konkurencji (iPlus, Blueconnect, Orange Free). Niestety oferta nie będzie dostępna dla wszystkich chętnych. Z bezprzewodowej transmisji danych będą mogli korzystać jedynie mieszkańcy Warszawy i Trójmiasta. Plusem oferty Play będzie prawdopodobnie bardzo konkurencyjna cena, ponieważ usługa będzie działała tylko w oparciu o infrastrukturę P4.
Wydaje się jednak, że pytania o HSDPA powinny być kierowane przede wszystkim do sieci Play, ponieważ w ofercie tego operatora znajduje się duża liczba aparatów obsługujących technologię BARDZO szybkiej transmisji danych.
Według moich informacji wszystkie NodeB stawiane przez P4 wyposażone są już w obsługę HSDPA 3,6 Mb/s. Play pracuje również nad specjalnymi usługami opartymi właśnie na tej technologii. Warunkiem wprowadzenia nowych ofert na rynek jest jednak dostatecznie duży zasięg anten należących do P4. Przedstawiciele operatora zapowiadają, że już przed wakacjami w pełnym zasięgu 3G sieci Play będzie Warszawa oraz Trójmiasto.
UPDATE
Kilka dnia temu media potwierdziły powyższe informacje. W czasie wakacji sieć Play wprowadzi do oferty bezprzewodowy dostęp do internetu. Będzie to usługa podobna do ofert konkurencji (iPlus, Blueconnect, Orange Free). Niestety oferta nie będzie dostępna dla wszystkich chętnych. Z bezprzewodowej transmisji danych będą mogli korzystać jedynie mieszkańcy Warszawy i Trójmiasta. Plusem oferty Play będzie prawdopodobnie bardzo konkurencyjna cena, ponieważ usługa będzie działała tylko w oparciu o infrastrukturę P4.
P4 myśli o GSM 1800
P4 zastanawia się nad udziałem w przetargu na częstotliwości GSM 1800. Byłaby to już kolejna próba pozyskania przez operatora tych częstotliwości.
Kiedy w 2005 roku rozstrzygnięto przetarg na czwartą licencję UMTS w Polsce, Netia - zwycięzca przetargu - miała w planie budowę swojej sieci również w oparciu o częstotliwości 1800 Mhz (przetargi toczyły się jednocześnie). Niestety nie wszystko poszło gładko. Choć Netia uzyskała częstotliwości UMTS, Urząd nie zdecydował o przyznaniu częstotliwości 1800 Mhz żadnemu z oferentów. Wkrótce potem Netia zastanawiała się nawet nad rezygnacją z UMTS, gdyż pozyskanie jedynie części planowanych częstotliwości było sprzeczne z założeniami firmy.
Owe założenia musiały się szybko zmienić, ponieważ już w następnym przetargu Netia (wtedy już P4) udziału nie wzięła. Magdalena Sawicka, która w tamtym czasie pełniła funkcję Rzecznika Prasowego spółki tak uzasadniała dla PAP decyzję firmy:
Ciężko precyzować do czego P4 mogłoby wykorzystać częstotliwości GSM 1800 - być może mogłyby służyć jako wsparcie dla budowanej już sieci lub być, np. bazą dla wirtualnego operatora, który mógłby pojawić się w przyszłości, w sieci P4.
Decyzję P4 poznamy przed 24 sierpnia 2007 - tego dnia upływa termin składania ofert przetargowych.
Kiedy w 2005 roku rozstrzygnięto przetarg na czwartą licencję UMTS w Polsce, Netia - zwycięzca przetargu - miała w planie budowę swojej sieci również w oparciu o częstotliwości 1800 Mhz (przetargi toczyły się jednocześnie). Niestety nie wszystko poszło gładko. Choć Netia uzyskała częstotliwości UMTS, Urząd nie zdecydował o przyznaniu częstotliwości 1800 Mhz żadnemu z oferentów. Wkrótce potem Netia zastanawiała się nawet nad rezygnacją z UMTS, gdyż pozyskanie jedynie części planowanych częstotliwości było sprzeczne z założeniami firmy.
Owe założenia musiały się szybko zmienić, ponieważ już w następnym przetargu Netia (wtedy już P4) udziału nie wzięła. Magdalena Sawicka, która w tamtym czasie pełniła funkcję Rzecznika Prasowego spółki tak uzasadniała dla PAP decyzję firmy:
"P4 nie wyraziło zainteresowania uczestniczeniem w przetargu na GSM 1800, ponieważ uważa, że jest to technologia, która nie pozwala na świadczenie atrakcyjnych usług mulitmedialnych, na które stawia P4 i w perspektywie kilku lat zostanie wyparta przez technologie trzeciej generacji".
Ciężko precyzować do czego P4 mogłoby wykorzystać częstotliwości GSM 1800 - być może mogłyby służyć jako wsparcie dla budowanej już sieci lub być, np. bazą dla wirtualnego operatora, który mógłby pojawić się w przyszłości, w sieci P4.
Decyzję P4 poznamy przed 24 sierpnia 2007 - tego dnia upływa termin składania ofert przetargowych.
Buduj lojalność klienta - zrób sobie MVNO
Wystartował kolejny operator komórkowy. Kto by się spodziewał, że potencjalni "wielcy gracze" w tej dziedzinie, których spodziewaliśmy się ujrzeć jako pierwszych wirtualnych operatorów (Dialog, Tele2, Telekomunikacja Kolejowa, Onet), będą tak daleko w tyle? Tymczasem na rynek MVNO wchodzą właściwie nie operatorzy, lecz.. marki.
Strategie przyjęte początkowo przez mBank, teraz również firmę Avon bazują przede wszystkim na przywiązaniu ich klientów do marek. Potencjał jest ogromy! mBank ma ponad 1,2 mln klientów, a Avon kilkaset tysięcy. Już sama rzesza konsultantek będzie generowała dla firmy Avon przychody.
Czytając krytyczne komentarze pod newsami na temat startu operatora MyAvon zastanawiałem się czy właściwie jest sens porównywać ceny za połączenia do pozostałych operatorów? Owszem, społeczeństwo coraz częściej porównuje ceny usług - nie tylko telekomunikacyjnych. Wzrost zainteresowania kalkulatorami pomocnymi przy wykonywaniu obliczeń dobrze świadczy o polskich konsumentach - mamy coraz lepiej wyedukowane społeczeństwo (armia "wyżej wykształconych"), więc i z elementarną matematyką jest lepiej ;)
Chodzi jednak o fakt, że kolejni operatorzy, którzy prawdopodobnie będą pojawiać się na rynku będą traktowali swoje "operatorstwo", raczej jak dodatek do już prowadzonej działalności. Tym samym bazować będą na przywiązaniu klientów do konkretnej marki. Nawet jeśli ceny są mało konkurencyjne, fakt przynależności do pewnej grupy społecznej, jaką tworzą użytkownicy danej sieci komórkowej będzie jednoznaczny z wyróżnieniem się ponad przeciętność. To jest - według mnie - istota MVNO. Biznes z tego przeciętny, korzyść marketingowo-psychologiczna - bezcenna, ponieważ operatorowi większe zyski przynosi scementowana lojalność klienta wobec marki, niż sprzedawanie mu minut i SMSów.
Myślę, że wkrótce nastaną czasy, gdy to operatorzy z własną infrastrukturą będą przygotowywali oferty dla firm, które potencjalnie mogłyby być zainteresowane świadczeniem usług MVNO. Tego typu oferta mogłaby zawierać kilka wariantów cennika, do tego różne stopnie współpracy z siecią macierzystą, tzn. operator z infrastrukturą mógłby oferować - bazując na swoim doświadczeniu - pełne przygotowanie techniczne dla MVNO, czyli system bilingowo-rozliczeniowy, wsparcie przy dystrybucji, negocjacjach z dostawcami terminali itp. itd. Firma zainteresowana udostępnieniem klientom usług telefonii komórkowej pod własną nazwą ograniczała by się do uzyskania pozwolenia, podpisania umowy o współpracy z operatorem infrastruktury oraz stworzenia własnej kampanii marketingowej. Koniec końców do prowadzenia takiej działalności wystarczyłoby kilka - kilkanaście osób. Resztą zajęły by się firmy zewnętrzne.
Na koniec dodam jeszcze, że z niecierpliwością wyczekuję operatora, który będzie dla mnie idealny. Marka = duma, ceny = normalne, klient = nasz pan + klasa i prestiż :) Być może kiedyś pojawi się coś, co nie jest dostępne dla każdego tak, jak złota karta kredytowa ;)
Strategie przyjęte początkowo przez mBank, teraz również firmę Avon bazują przede wszystkim na przywiązaniu ich klientów do marek. Potencjał jest ogromy! mBank ma ponad 1,2 mln klientów, a Avon kilkaset tysięcy. Już sama rzesza konsultantek będzie generowała dla firmy Avon przychody.
Czytając krytyczne komentarze pod newsami na temat startu operatora MyAvon zastanawiałem się czy właściwie jest sens porównywać ceny za połączenia do pozostałych operatorów? Owszem, społeczeństwo coraz częściej porównuje ceny usług - nie tylko telekomunikacyjnych. Wzrost zainteresowania kalkulatorami pomocnymi przy wykonywaniu obliczeń dobrze świadczy o polskich konsumentach - mamy coraz lepiej wyedukowane społeczeństwo (armia "wyżej wykształconych"), więc i z elementarną matematyką jest lepiej ;)
Chodzi jednak o fakt, że kolejni operatorzy, którzy prawdopodobnie będą pojawiać się na rynku będą traktowali swoje "operatorstwo", raczej jak dodatek do już prowadzonej działalności. Tym samym bazować będą na przywiązaniu klientów do konkretnej marki. Nawet jeśli ceny są mało konkurencyjne, fakt przynależności do pewnej grupy społecznej, jaką tworzą użytkownicy danej sieci komórkowej będzie jednoznaczny z wyróżnieniem się ponad przeciętność. To jest - według mnie - istota MVNO. Biznes z tego przeciętny, korzyść marketingowo-psychologiczna - bezcenna, ponieważ operatorowi większe zyski przynosi scementowana lojalność klienta wobec marki, niż sprzedawanie mu minut i SMSów.
Myślę, że wkrótce nastaną czasy, gdy to operatorzy z własną infrastrukturą będą przygotowywali oferty dla firm, które potencjalnie mogłyby być zainteresowane świadczeniem usług MVNO. Tego typu oferta mogłaby zawierać kilka wariantów cennika, do tego różne stopnie współpracy z siecią macierzystą, tzn. operator z infrastrukturą mógłby oferować - bazując na swoim doświadczeniu - pełne przygotowanie techniczne dla MVNO, czyli system bilingowo-rozliczeniowy, wsparcie przy dystrybucji, negocjacjach z dostawcami terminali itp. itd. Firma zainteresowana udostępnieniem klientom usług telefonii komórkowej pod własną nazwą ograniczała by się do uzyskania pozwolenia, podpisania umowy o współpracy z operatorem infrastruktury oraz stworzenia własnej kampanii marketingowej. Koniec końców do prowadzenia takiej działalności wystarczyłoby kilka - kilkanaście osób. Resztą zajęły by się firmy zewnętrzne.
Na koniec dodam jeszcze, że z niecierpliwością wyczekuję operatora, który będzie dla mnie idealny. Marka = duma, ceny = normalne, klient = nasz pan + klasa i prestiż :) Być może kiedyś pojawi się coś, co nie jest dostępne dla każdego tak, jak złota karta kredytowa ;)
15 maja 2007
Nowości w Play już niedługo
Zapowiadane nowości w sieci Play zostaną wprowadzone około 25 maja. Spodziewałem się, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami nastąpi to w połowie miesiąca a wczorajsza konferencja prasowa przyniesie odpowiedź na pytanie, na czym będzie polegało "drugie uderzenie" sieci Play?
Niestety szczegółów nie znam. Wiadomo, że przygotowywana jest nowa oferta telefonów. Kilka dni temu (10 maja) uległ również zmianie dotychczasowy cennik terminali. Szczegóły na stronie Play (PDF).
Niestety szczegółów nie znam. Wiadomo, że przygotowywana jest nowa oferta telefonów. Kilka dni temu (10 maja) uległ również zmianie dotychczasowy cennik terminali. Szczegóły na stronie Play (PDF).
Tagi:
p4,
Play,
Playmobile,
Project4
11 maja 2007
Pakiety internetowe w Play.. nie dla wszystkich
Komórkowa sieć Play udostępniła dziś swoim klientom pakiety internetowe, które obniżają koszty korzystania z globalnej sieci. Niestety - cena nie powala. Wydaje się, że owe pakiety są chwytem marketingowym. Jakkolwiek by nie było - ważne, że Play zareagował w jakiś sposób na głosy klientów dot. cen za internet. W moim mniemaniu lepiej Play powinien obniżyć podstawową stawkę za transmisję danych a nie - podobnie do konkurencji - stosować pakiety, z których wg. globalnych statystyk korzysta ok 20 proc. użytkowników.
Na koniec warto wspomnieć, że pakiety Play Player przeznaczone są TYLKO dla klientów abonamentowych.
Na koniec warto wspomnieć, że pakiety Play Player przeznaczone są TYLKO dla klientów abonamentowych.
Tagi:
p4,
Play,
Playmobile,
Project4
19 kwietnia 2007
Nowe modele telefonów w ofercie Play
Oferta sieci Play jest dosć uboga w telefony. Z moich informacji wynika, że niedługo w sprzedaży pojawi się Nokia N72. Do wakacji możemy spodziewać się kolejnych modeli, będzie ich około trzydziestu. W sprzedaży pojawią się również oczekiwane telefony marki Sony Ericsson, m.in. jeden z najnowszych modeli tej firmy k890 (z aparatem 5 Mpx).
Tagi:
Play,
Playmobile
18 kwietnia 2007
Sam jesteś "nowym operatorem" ! !
..tytuł brzmi, jak obelga, nieprawdaż? ;) Opisywana wcześniej kwestia "nowego operatora" już się wyjaśniła. Pozwolę sobie nie komentować całej sytuacji ;-)
Polecam:
To jednak nie Inteligo... - Telepolis.pl
Polecam:
To jednak nie Inteligo... - Telepolis.pl
16 kwietnia 2007
Era strzela sobie w kolano
Nie dość, że Era złamała prawo telekomunikacyjne to na dodatek przeczy sama sobie publikując skrajne stanowiska!
Portal Media2.pl bardzo żywo zainteresował się kwestią zmian w regulaminie sieci Era, która według prawa telekomunikacyjnego upoważnia klientów do nieakceptowania nowego regulaminu a tym samym do rozwiązania umów (nawet terminowych). Nagłaśniając sprawę, Media2.pl po raz kolejny "podpadło" operatowi sieci Era. Tym razem PTC zażądało usunięcia niewygodnych dla operatora treści ze stron serwisu Media2.pl! Wychodzi więc na to, że PTC prezentuje dwa skrajne stanowiska - z jednej strony nie zgadza się z interpretacją całej sytuacji przez UKE i portal Media2.pl, z drugiej - czyni starania, by wszelkie możliwe informacje instruujące klientów, w jaki sposób zerwać umowę terminową zniknęły z internetu a tym samym bierze pod wątpliwość swoje wcześniejsze stanowisko. Wiadomo - jeśli PTC byłoby pewne swoich racji (oraz zgodności ich z prawem), takie czy inne publikacje nie robiłyby wrażenia na kierownictwie spółki.
Podkreślam, że w całej rozciągłości zgadzam się ze stanowiskami Redakcji Media2 w obu wspomnianych sprawach. Uważam, że publikacje pozyskanych materiałów były nie tylko powinnością ale przede wszystkim OBOWIĄZKIEM redakcji.
Wracając do tematu - Polska Telefonia Cyfrowa od początku podkreślała, że wprowadzone uzupełnienie do regulaminu o świadczeniu usług telekomunikacyjnych NIE JEST zmianą wspomnianego dokumentu, tym bardziej abonent nie ma możliwości, żeby nie zgodzić się z nowym jego brzmieniem, ponieważ uzupełnienie regulaminu wiązało się z dostosowaniem go do obowiązującego prawa, z czym abonent dyskutować nie może. Owszem - PTC ma rację ale..
1\ Kwestia logiczna - nie ma możliwości, żeby uzupełniając cokolwiek pozostawić tą rzecz bez zmian! Przykład? Proszę! Uzupełniając pusty bak paliwa nie ma możliwości, żeby powiedzieć, że zbiornik paliwa nadal jest pusty! ;) Proste prawda?
2\ W prawie telekomunikacyjnym nie jest wspomniane nic na temat wyjątków - abonent ma prawo nie zaakceptować regulaminu bezwarunkowo, nawet jeśli kolidowałoby to z innymi przepisami. Oznacza to, że argumentacja sieci Era jest bezpodstawna.
O wypowiedź poprosiłem przedstawiciela redakcji Media2.pl, Redaktora Naczelnego Pana Łukasza Roguskiego. W imieniu Media2.pl Pan Roguski odmówił składania oficjalnych oświadczeń ze względu na bardzo delikatny charakter sprawy.
Można podejrzewać, że PTC będzie uważnie monitorowała w tej chwili wypowiedzi redakcji Media2.pl w celu znalezienia jakiegoś "haka".
Więcej szczegółów o całej sprawie na łamach Media2.pl.
O całej sprawie wspomniała również telewizja TVN 24:
Cała sprawa zmiany regulaminu zakończyła się zgrabnym kompromisem - UKE wydało dyspozycję ponownej wysyłki regulaminu do wszystkich abonentów sieci Era w terminie do 30 dni.
Portal Media2.pl bardzo żywo zainteresował się kwestią zmian w regulaminie sieci Era, która według prawa telekomunikacyjnego upoważnia klientów do nieakceptowania nowego regulaminu a tym samym do rozwiązania umów (nawet terminowych). Nagłaśniając sprawę, Media2.pl po raz kolejny "podpadło" operatowi sieci Era. Tym razem PTC zażądało usunięcia niewygodnych dla operatora treści ze stron serwisu Media2.pl! Wychodzi więc na to, że PTC prezentuje dwa skrajne stanowiska - z jednej strony nie zgadza się z interpretacją całej sytuacji przez UKE i portal Media2.pl, z drugiej - czyni starania, by wszelkie możliwe informacje instruujące klientów, w jaki sposób zerwać umowę terminową zniknęły z internetu a tym samym bierze pod wątpliwość swoje wcześniejsze stanowisko. Wiadomo - jeśli PTC byłoby pewne swoich racji (oraz zgodności ich z prawem), takie czy inne publikacje nie robiłyby wrażenia na kierownictwie spółki.
Podkreślam, że w całej rozciągłości zgadzam się ze stanowiskami Redakcji Media2 w obu wspomnianych sprawach. Uważam, że publikacje pozyskanych materiałów były nie tylko powinnością ale przede wszystkim OBOWIĄZKIEM redakcji.
Wracając do tematu - Polska Telefonia Cyfrowa od początku podkreślała, że wprowadzone uzupełnienie do regulaminu o świadczeniu usług telekomunikacyjnych NIE JEST zmianą wspomnianego dokumentu, tym bardziej abonent nie ma możliwości, żeby nie zgodzić się z nowym jego brzmieniem, ponieważ uzupełnienie regulaminu wiązało się z dostosowaniem go do obowiązującego prawa, z czym abonent dyskutować nie może. Owszem - PTC ma rację ale..
1\ Kwestia logiczna - nie ma możliwości, żeby uzupełniając cokolwiek pozostawić tą rzecz bez zmian! Przykład? Proszę! Uzupełniając pusty bak paliwa nie ma możliwości, żeby powiedzieć, że zbiornik paliwa nadal jest pusty! ;) Proste prawda?
2\ W prawie telekomunikacyjnym nie jest wspomniane nic na temat wyjątków - abonent ma prawo nie zaakceptować regulaminu bezwarunkowo, nawet jeśli kolidowałoby to z innymi przepisami. Oznacza to, że argumentacja sieci Era jest bezpodstawna.
O wypowiedź poprosiłem przedstawiciela redakcji Media2.pl, Redaktora Naczelnego Pana Łukasza Roguskiego. W imieniu Media2.pl Pan Roguski odmówił składania oficjalnych oświadczeń ze względu na bardzo delikatny charakter sprawy.
Można podejrzewać, że PTC będzie uważnie monitorowała w tej chwili wypowiedzi redakcji Media2.pl w celu znalezienia jakiegoś "haka".
Więcej szczegółów o całej sprawie na łamach Media2.pl.
O całej sprawie wspomniała również telewizja TVN 24:
Cała sprawa zmiany regulaminu zakończyła się zgrabnym kompromisem - UKE wydało dyspozycję ponownej wysyłki regulaminu do wszystkich abonentów sieci Era w terminie do 30 dni.
Tagi:
era,
Polska Telefonia Cyfrowa,
ptc,
uke
Banki biorą się za komórki - wcześniej mBank teraz Inteligo
Kolejni operatorzy wirtualni rozpoczynają komercyjną działalność na polskim rynku. Informacja o starcie nowego operatora (najprawdopodobniej będzie to Inteligo) zbiegła się z publikacją portalu Telepolis.pl na temat wyników pierwszego MVNO w Polsce, czyli mBank Mobile - operator pozyskał do tej pory jedynie 12 tys. klientów.
Mało, dużo? Nie wiem.. Moje negatywne doświadczenia z Mobile opisywałem już wcześniej(tu i tu). Od tamtego czasu nic się nie zmieniło - oferta nadal jest nieatrakcyjna. Być może już w najbliższym czasie doczekamy się jakichś zmian. Na stronie internetowej operatora Mobile została umieszczona ankieta. Użytkownicy pytani są o opinię na temat preferowanych zmian w ofercie. Najważniejsze opcje wyboru to: 45 groszy za minutę połączenia do wszystkich sieci i następna - podział na połączenia wewnątrz/na zewnątrz sieci (np 5 gr. i 65 gr.).
Nowy operator komórkowy, który już za kilka dni rozpocznie świadczenie usług rewolucji raczej nie wprowadzi. Na pewno będę podchodził do spodziewanych szumnych zapowiedzi z dużym dystansem, gdyż klapa pierwszego wirtualnego banku, jako pierwszego wirtualnego operatora może zwiastować, że i drugi wirtualny bank/MVNO podobną klapą się okaże. Nie mniej jednak jestem optymistą. Gdyby mBank Mobile wprowadził stawkę za połączenia w wysokości 0,45 zł/min okazałoby się, że Play nie jest już siecią z "najtańszą minutą", co z kolei powinno wymusić jakiś ruch ze strony Play.
Dlaczego mBank nie odnosi sukcesów?
Uważam, że powodów jest co najmniej kilka:
1\ mBank nie przeprowadził kampanii reklamowej, która pozwoliłaby zorientować się potencjalnym użytkownikom, że istnieje jakiś nowy operator...
2\ mBank nie wykorzystał potencjału drzemiącego w dużej ilości klientów swojego banku. Według mnie operator powinien subsydiować połączenia dla wszystkich osób posiadających konto w mBanku. Wydaje się to może nielogiczne, jednak warto przyjrzeć się innym przykładom spoza rynku telekomunikacyjnego: przy dużych hipermarketach kilka lat temu pojawiły się stacje benzynowe oferujące paliwo tańsze o kilka-kilkanaście groszy. Dużej sieci handlowej opłaca się dopłacić do paliwa (albo chociaż zrezygnować z marży) na rzecz wygody i zadowolenia klientów, którzy po zakupach mają możliwość tańszego tankowania (bądź na odwrót: tankowanie, potem zakupy ;). Obecne statystyki mówią, że hipermarkety zdobyły dużą część rynku paliwowego, co powoduje w wielu przypadkach straty stacji benzynowych znajdujących się w niedalekim położeniu od sklepu.
Przykład jest jasny i pokazuje, że wcielając w życie rozsądny kompromis cenowy można odnieść sukces.
3\ Fatalna jakość technicznej obsługi abonentów! Mówię tu o wykorzystywanej platformie pre-paid Polkomtela.
4\ Nieatrakcyjne prefiksy numerów (783 3xx xxx)
5\ Zastój w ofercie - mBank obiecywał wprowadzenie swoich usług w oparciu o model post-paid oraz udostępnienie usługi bliźniaczej do iPlus'a. Przyznam szczerze, że gdyby mBank wprowadził dostęp do internetu z wyższymi limitami transferu, bądź niższymi cenami zdecydowałbym się od razu na skorzystanie z takiej usługi.
Błędów jest jeszcze kilka i mam nadzieję, że Inteligo ich nie powtórzy :)
Mało, dużo? Nie wiem.. Moje negatywne doświadczenia z Mobile opisywałem już wcześniej(tu i tu). Od tamtego czasu nic się nie zmieniło - oferta nadal jest nieatrakcyjna. Być może już w najbliższym czasie doczekamy się jakichś zmian. Na stronie internetowej operatora Mobile została umieszczona ankieta. Użytkownicy pytani są o opinię na temat preferowanych zmian w ofercie. Najważniejsze opcje wyboru to: 45 groszy za minutę połączenia do wszystkich sieci i następna - podział na połączenia wewnątrz/na zewnątrz sieci (np 5 gr. i 65 gr.).
Nowy operator komórkowy, który już za kilka dni rozpocznie świadczenie usług rewolucji raczej nie wprowadzi. Na pewno będę podchodził do spodziewanych szumnych zapowiedzi z dużym dystansem, gdyż klapa pierwszego wirtualnego banku, jako pierwszego wirtualnego operatora może zwiastować, że i drugi wirtualny bank/MVNO podobną klapą się okaże. Nie mniej jednak jestem optymistą. Gdyby mBank Mobile wprowadził stawkę za połączenia w wysokości 0,45 zł/min okazałoby się, że Play nie jest już siecią z "najtańszą minutą", co z kolei powinno wymusić jakiś ruch ze strony Play.
Dlaczego mBank nie odnosi sukcesów?
Uważam, że powodów jest co najmniej kilka:
1\ mBank nie przeprowadził kampanii reklamowej, która pozwoliłaby zorientować się potencjalnym użytkownikom, że istnieje jakiś nowy operator...
2\ mBank nie wykorzystał potencjału drzemiącego w dużej ilości klientów swojego banku. Według mnie operator powinien subsydiować połączenia dla wszystkich osób posiadających konto w mBanku. Wydaje się to może nielogiczne, jednak warto przyjrzeć się innym przykładom spoza rynku telekomunikacyjnego: przy dużych hipermarketach kilka lat temu pojawiły się stacje benzynowe oferujące paliwo tańsze o kilka-kilkanaście groszy. Dużej sieci handlowej opłaca się dopłacić do paliwa (albo chociaż zrezygnować z marży) na rzecz wygody i zadowolenia klientów, którzy po zakupach mają możliwość tańszego tankowania (bądź na odwrót: tankowanie, potem zakupy ;). Obecne statystyki mówią, że hipermarkety zdobyły dużą część rynku paliwowego, co powoduje w wielu przypadkach straty stacji benzynowych znajdujących się w niedalekim położeniu od sklepu.
Przykład jest jasny i pokazuje, że wcielając w życie rozsądny kompromis cenowy można odnieść sukces.
3\ Fatalna jakość technicznej obsługi abonentów! Mówię tu o wykorzystywanej platformie pre-paid Polkomtela.
4\ Nieatrakcyjne prefiksy numerów (783 3xx xxx)
5\ Zastój w ofercie - mBank obiecywał wprowadzenie swoich usług w oparciu o model post-paid oraz udostępnienie usługi bliźniaczej do iPlus'a. Przyznam szczerze, że gdyby mBank wprowadził dostęp do internetu z wyższymi limitami transferu, bądź niższymi cenami zdecydowałbym się od razu na skorzystanie z takiej usługi.
Błędów jest jeszcze kilka i mam nadzieję, że Inteligo ich nie powtórzy :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)